Foteliki samochodowe i akcesoria
Fotelik samochodowy trzyma dziecko w miejscu, w którym w aucie powinno siedzieć, a akcesoria do niego rozwiązują mocowanie, obserwację i ochronę tapicerki. Decyduje etykieta homologacyjna i wzrost dziecka w centymetrach, a nie wiek ani oszacowanie na podstawie wagi. Obrotowe modele od 40 do 150 centymetrów mocuje się przez isofix i zabezpiecza nogą podporową albo górnym pasem. Tyłem do kierunku jazdy nigdy nie wozi się dziecka na przednim fotelu z aktywną poduszką powietrzną.
Foteliki samochodowe i akcesoria
Fotelik samochodowy to jedyne miejsce w aucie, gdzie dziecko przetrwa zderzenie bez poważnych obrażeń, a akcesoria uzupełniają tę funkcję. Kategoria obejmuje same foteliki i podstawki podwyższające, części do mocowania i montażu, pasy i stabilizację dziecka, lusterka do obserwacji oraz ochronne pokrowce pod fotelik. Najczęściej sprzedają się modele obrotowe o zakresie od 40 do 150 centymetrów, bo pokrywają cały okres od porodówki po podstawkę. Do każdego modelu należy lista aut, do których pasuje, i warto ją przejrzeć wcześniej niż kolor pokrowca.
Przed zakupem czyta się etykietę homologacyjną, pomarańczową naklejkę z boku fotelika z numerem przepisu. Norma R129, znana jako i-Size, dzieli foteliki według wzrostu dziecka w centymetrach i zastąpiła starszą R44/04, której od września 2024 sklepy w Unii Europejskiej nie mogą sprzedawać jako nowej. Fotelika według R44/04 wolno używać dalej do końca jego żywotności, ale nowego już nie kupuj. Podstawka bez oparcia jest według R129 dopuszczona dopiero od 125 centymetrów i 22 kilogramów, wcześniej dziecko należy do fotelika z oparciem.
Fotelik mocuje się w aucie przez isofix i nogę podporową albo przez górny pas, który zaczepia się o ucho za oparciem. Noga podporowa nigdy nie opiera się o pokrywę schowka w podłodze, bo przy zderzeniu zapadnie się pod nią. Jeśli auto nie ma isofixu, szukaj modelu, który da się przypiąć także pasem bezpieczeństwa, i sprawdź, czy pas jest dość długi. Prawidłowo zamocowanym fotelikiem nie da się poruszyć na boki przy podstawie więcej niż o dwa centymetry.
Pięciopunktowe pasy przechodzą przez oba ramiona, biodra i między nogami i rozkładają uderzenie na twarde części ciała. W foteliku ustawionym tyłem do kierunku jazdy pasy barkowe należą na wysokość ramion albo tuż pod nie, w foteliku przodem do kierunku dokładnie odwrotnie, na wysokość ramion albo tuż nad nie. Gruba zimowa kurtka pod pasy nie należy, bo przy zderzeniu się ugniata i między pasem a dzieckiem powstaje luz. Napięcie sprawdza się palcami na pasie barkowym przy obojczyku, pasa nie może dać się ująć w fałdę.
Tyłem do kierunku jazdy nie wolno wozić dziecka na przednim fotelu z aktywną poduszką powietrzną, a do piętnastu miesięcy jazda tyłem do kierunku jest obowiązkowa także z tyłu. Lusterko do obserwacji dziecka musi być mocno ściągnięte do zagłówka, inaczej przy hamowaniu leci przez kabinę. Ochronny pokrowiec pod fotelik może być tylko cienki, żeby nie zmienił kąta fotelika ani nie przeszkadzał ramionom isofixu.