Pokrowce i plandeki do łodzi
W tej kategorii są pokrowce do łodzi, pokrowce na silniki zaburtowe, a do tego pasy, gumy mocujące i drążki podporowe. Rozmiar dobiera się do długości kadłuba i największej szerokości, a do tego do kształtu dna. Otwory wentylacyjne nie są zbędne, bo bez nich pod wodoszczelnym pokrowcem trzyma się wilgoć i wychodzi pleśń. A drążek podporowy podnosi środek, żeby na pokrowcu nie stała woda, która go w końcu rozerwie.
Pokrowce i plandeki do łodzi
W tej kategorii są pokrowce okrywające całą łódź, pokrowce na silniki zaburtowe, a do nich pasy, gumy mocujące i drążki podporowe. Pokrowiec ma dwa zadania, mianowicie zatrzymać wodę i słońce na zewnątrz i nie zatrzymać wilgoci w środku, a to drugie bywa lekceważone częściej. Materiałem bywa powlekany poliester, który podaje się w denierach, zwykle od dwustu dziesięciu do dziewięciuset. Wyższa liczba oznacza grubszą i wytrzymalszą tkaninę, ale też większą masę i gorszą składność.
Pierwszy jest rozmiar według długości kadłuba i szerokości. Pokrowce sprzedaje się w zakresach długości, a do tego mają podaną największą szerokość, jaką obejmą, więc potrzebujesz obu liczb. Do zakresu liczy się długość kadłuba, a nie długość razem z silnikiem albo z przyczepą, i to jest najczęstsza pomyłka przy zamówieniu. Rolę gra też kształt dna, więc pokrowiec na kadłub w V nie siądzie na płaskim dnie ani na pływakach pontonu.
Druga jest wentylacja przeciw skraplaniu. Idealnie wodoszczelny pokrowiec bez otworów robi z łodzi szklarnię, w której woda odparowuje z dna i skrapla się na spodzie plandeki. Dlatego pokrowce mają na rufie otwory wentylacyjne z usztywnieniem, które wypuszczają powietrze na zewnątrz, ale wody do środka już nie. Bez nich pod pokrowcem trzyma się wilgoć, a na tapicerce i w kątach wychodzi pleśń, choćby z góry nie padało.
Trzeci jest drążek podporowy przeciw kałuży. Woda, która stoi na pokrowcu, rozciąga go, przeciera na szwach i w końcu rozrywa, bo sto litrów waży sto kilogramów. Teleskopowy drążek pod pokrowcem podnosi środek tak, żeby woda spływała bokami w dół. U góry ma grzybkową główkę, żeby nie przepchnęła tkaniny, a u dołu stopkę, żeby sam się nie zapadł.
Ostatni jest pokrowiec na silnik zaburtowy, który dobiera się według mocy. Sprzedaje się go w zakresach koni, bo rozmiar pokrywy rośnie razem z mocą, więc jeden pokrowiec obejmuje szerokie pasmo. Wybiera się przy tym między pokrowcem tylko na pokrywę, który zostaje i podczas jazdy, a pokrowcem na cały silnik, który przed wypłynięciem się zdejmuje.